Nie taki kleszcz straszny, jak go malują?
Trwa właśnie lato, a więc czas, w którym każdą chwilę staramy się spędzić na świeżym powietrzu. Okazać się jednak może, że do domu wrócimy z „pasażerem na gapę” , czyli z kleszczem. Większość z nas w tym momencie panikuje i od razu udaje się do lekarza lub profilaktycznie przyjmuje garść leków przeciwbakteryjnych. Czy to dobry pomysł? Zdecydowanie nie.
