Czy aby na pewno dzik jest dziki, dzik jest zły?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego zaraz po wilku, dzik jest takim postrachem lasu? Czy naprawdę, gdy spotkamy w lesie dzika, powinniśmy uciekać na drzewo? Lub wspiąć się na inny wysoki obiekt, kiedy drzew w pobliżu brak? To mity, a ja chciałbym przybliżyć Wam to niezwykłe zwierzę i poprawić jego reputację.

Dzik (łac. Sus scrofa) jest ciekawym, bardzo inteligentnym i przydatnym środowisku gatunkiem, do którego powinniśmy czuć respekt. Niestety społeczeństwo postrzega dzika jako leśną bestię, co jest bardzo krzywdzącym stereotypem. Owszem zdarza się, że osobnik ranny, zagrożony lub sprowokowany zaatakuje człowieka, ale dzieje się to statystycznie dużo rzadziej niż chociażby pogryzienia ludzi przez psy.

Struktura dziczej watahy

Na dziczą rodzinę składają się prawie wyłącznie samice (lochy) oraz ich młode, czyli warchlaki, a więc dziki obu płci do 1. roku życia. Każda taka rodzina, czyli wataha, ma swoją hierarchię. Stadu przewodzi najstarsza locha (tzw. przewodniczka), która jest zazwyczaj biologiczną matką reszty osobników. Następne są lochy – córki i ewentualnie obce samice, które straciły swoje watahy. Dopiero potem są dwuletnie lochy i młode samce, a na końcu warchlaki. Samce (odyńce) po osiągnięciu dojrzałości płciowej w 2. roku życia, odłączają się od grupy rodzinnej i żyją samotnie.

Duch lasu, czyli kto?

Chociaż brzmi to nieco mistycznie, niektórzy nazywają samce w starszym wieku duchami lasu. Dlaczego? Wynika to z ich bardzo ostrożnej natury. Stare odyńce nie rzucają się w oczy, nie wychodzą w ciągu dnia na łąki, czasami nawet nocami nie wychylają się poza las. Bardzo trudno je spotkać. Są bardzo czujne i nieufne. Tego nakazuje im życiowe doświadczenie.

Na pierwszym planie widizmy doorsnego samca dzika, czyli odyńca.
Odyniec, fot. archiwum ZPKWW (P. Skórnicki)

Ciekawostka

Dawniej uznawano, że w pełni dojrzała płciowo jest locha, która skończyła 2 lata. To mit. Decyduje o tym masa ciała. Nawet połowa 10-miesięcznych loch o masie zaledwie 30 kg jest dojrzałych płciowo. W przypadku loszek o masie ciała 40 kg dojrzałość płciowa wynosi już ok. 90%.

(Nad)opiekuńcza dzicza mama

Czy wiecie, że w terenie spotkać możemy dwa rodzaje loch z młodymi, które wykazują nieco odmienne podejście do macierzyństwa? Otóż młode lochy wykazują się znaczną nadopiekuńczością względem potomstwa – na okrągło pilnują swoje młode, a każde potencjalne zagrożenie budzi w nich gotowość do ucieczki bądź obrony. Z kolei kilkuletnie lochy, jako bardziej doświadczone matki, nie panikują z powodu każdej drobnostki i „dają” potomstwu więcej swobody.

Dzicza rodzina - lochy i młode- w zimowym krajobrazie na tle lasu.
Dzicza rodzina w zimowym krajobrazie, fot. unsplash.

Dziczy oręż

Chociaż uzębienie dorosłego dzika składa się z 44 zębów, to większość z nas kojarzy je wyłącznie tylko z dwoma parami wystających i ostrych kłów. W dużej mierze są one schowane w gwiździe (pysku) dzika. Te dłuższe dolne kły, przez ich charakterystyczne zagięcie, które z wiekiem się zwiększa, nazywamy „szablami”, a te krótsze i górne kły – „fajkami”. Kły samic są mniejsze niż u samców.

Wielkość szabli i fajek zależy m.in. od genów, poziomu testosteronu, wieku i dostępności bazy pokarmowej. Szable i fajki dzików „leśnych”, w porównaniu do tych żerujących głównie na polach, są dłuższe i ostrzejsze.

Na zdjęciu jest głowa dzika, któy trzymaj ryj przy ziemi. W oczy rzucają się kły.
Szable oraz fajki dzika, potrafią być pokaźnych rozmiarów, nadal jednak duża część nich schowana jest w gwiździe (pysku) dzika, fot. unsplash.

Co jedzą dziki?

Dzik jest wszystkożerny, ale w jego diecie dominuje pokarm roślinny, tylko 10% stanowi pokarm zwierzęcy, np. larwy, myszy czy padlina. W niektórych sytuacjach dzik potrafi nawet zjeść młodą sarnę ukrytą w trawie.

Nie wchodź dzikowi w drogę podczas huczki

Zastanawialiście się kiedyś, czy naprawdę dziki są takie agresywne, jak się to zewsząd słyszy? Dzik zaatakuje dopiero wtedy, kiedy zostaje zapędzony w ”kozi róg” i kiedy jest ranny, chory bądź towarzyszy mu potomstwo. Zaskoczony może ostrzegawczo postawić swoje włosy (chyb) na grzbiecie i wydać z siebie głośne, jednorazowe sapnięcie. Takie fukanie jednocześnie wyraża strach i jest sygnałem dla intruza.

W rzeczywistości ryzyko ataku dzika na człowieka jest raczej znikome. Zwierzę kiedy czuje się zagrożone, najczęściej ucieka, aby uniknąć zbędnego spotkania z nami. Nic dziwnego, że tym bardziej locha nie chce wystawiać swej rodziny na niebezpieczeństwo i tym samym ryzykować kalectwem lub śmiercią, w szczególności swego potomstwa.

Z kolei odyńce wykazują się największą agresją tylko podczas okresu godowego (huczki), która przypada na koniec roku (listopad – grudzień), a w której trakcie konkurują o samice z innymi samcami. Pozostałą część roku są neutralne, chociaż bywają temperamentne. Najczęściej atakują biegające samopas psy. Niekiedy dziki, zwłaszcza młode osobniki, mogą przeganiać inne zwierzęta leśne, których sama obecność bardzo im przeszkadza.

Rola dzików w środowisku

Ich brak oznaczałby poważne zakłócenia równowagi ekosystemowej. Dziki na terenach leśnych lub nieużytkach – buchtują, czyli ryją w ziemi w celu znalezienia pokarmu, a tym samym przyczyniają się do poprawy warunków panujących w środowisku, w tym m.in.

* przerzucają i mieszają ściółkę oraz nasiona;
* zmniejszają liczbę larw owadów, które szkodzą drzewom;
* redukują ilość padliny, dzięki czemu w terenie panuje czystość – jedna wataha dzików bardzo szybko potrafi uporać się nawet z martwym jeleniem.


Na zdjęciu widoczny zabłocony nos dzika, tzw. tabakiera. Jego nos prócz funkcji węchowej, pełni również funkcję „sprawdzającą” teren.
Na zdjęciu widoczny zabłocony nos dzika, tzw. tabakiera, który pełni nie tylko rolę narządu węchu, ale również funkcję „sprawdzającą” teren. Dzik podczas buchtowania używa nosa niczym ręki i weryfikuje, np. czy obiekty nadają się do zjedzenia, fot. unsplash.

Dziki symbol siły i odwagi

Dzikie świnie mają bogatą symbolikę w kulturach i religiach wszędzie tam, gdzie naturalnie występowało to zwierzę, a więc na dużym obszarze Eurazji i Afryki Północnej. W przekazach nordyckich dzik był czczony jako Gullinbursti (złota szczecina świecąca w ciemności) – złoty odyniec i wierzchowiec boga Frejra. Z kolei z mitologii greckiej wywodzi się m.in. motyw dzika erymantejskiego, żyjącego na stokach góry Erymanto, olbrzymiego zwierzęcia siejącego spustoszenie na terenach Arkadii. To jego, w ramach swych dwunastu prac, miał schwytać Herakles. Kolejnym ,wielkim i wyrządzającym szkody w Helladzie dzikiem, był dzik kalidoński, zesłany przez Artemidę na ziemie króla Kalidonu, jako kara za brak należytej ofiary dla bogini.

Mityczny dzik, ryc. Canva pro

Wikingowie dzielili symbol dzika i świni. Symbolem waleczności był ten pierwszy, przy czym świnia była symbolem płodności. W kulturze Celtów dziki były bardzo cenionymi zwierzętami, a ich mięso podawane było tylko najsilniejszym wojownikom. Co więcej, elementy i wizerunki ukazujące dzika w kulturze celtyckiej są często współcześnie odkrywane przez archeologów. W Chinach to jeden ze znaków zodiaku, a osoby urodzone w znaku dzika uważa się za bardzo odważne, lojalne oraz uczciwe. Symbolikę dzika znajdziemy również w judaizmie, który w Starym Testamencie, jako wróg Izraelitów zniszczył winnicę bożą.

Symbol dzika w kulturze polskiej

Czy wiecie, że dzik występuje w legendzie o powstaniu miasta Kielce, a w 2006 roku w centrum miasta postawiono pomnik „Kiełka”, który nawiązuje do tej legendy? Według podań nazwa miasta wywodzi się od kłów wielkiego stworzenia, najprawdopodobniej dzika. Podobno Mieszko, syn Bolesława Śmiałego, podczas jednego z polowań na tych terenach, w wyniku napadu zbójców omal nie stracił życia. Od śmierci uratowała go woda ze strumienia, o której śnił w majakach, a którą prawdooodobnie otrzymał od św. Wojciecha. Odjeżdżając z polany Mieszko, zauważył wspomniane wcześniej kły i zapowiedział, że wybuduje tu gród z kościołem.

Natura dzika i jego wizerunek mocno wrosły w polską kulturę. W mowie potocznej funkcjonuje metafora: „jak dzik w żołędzie”, opisująca impulsywność, chaotyczność i brak kontroli w działaniu. Dzik jest także bohaterem jednego z wierszy Brzechwy.

„Dzik jest dziki, dzik jest zły,
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo szybko zmyka”.
(Jan Brzechwa, Zoo)

Tę zwrotkę wiersza każdy z nas zna z dzieciństwa. Przeanalizujmy ją.

* „Dzik jest dziki” – tak, dzik jest dziki, podobnie jak zając, sarna czy wiewiórka.
* „Dzik jest zły” – nie, dzik nie jest zły i nie wyczekuje pod świerkiem, przebierając swoimi racicami, knując komu, by tu zaszkodzić.
* „Dzik ma bardzo ostre kły” – to prawda, szable i fajki dzików potrafią być bardzo ostre, przydają się one podczas buchtowania albo służą do obrony.
* „Kto spotyka w lesie dzika, ten na drzewo zaraz zmyka” – niekoniecznie podczas spotkania z dzikiem trzeba od razu wspinać się na drzewo. Co innego, jeśli ktoś ma aspirację, by zostać arborystą.

Jak się zachować, kiedy vis-à-vis spotkamy dzika?

Miłośnicy samotnych wędrówek po gęstych świerkowych drzewostanach, trzcinowiskach i torfowiskach mają duże szanse na spotkanie dzika „na żywo”. Trzeba mieć jednak przy tym szczęście i zachowywać się bardzo cicho. Pamiętajmy, aby przy spotkaniu z dzikiem, zachować spokój, nie krzyczeć i nie zmierzać w stronę zwierzęcia. To dla niego niepotrzebny stres. Ono, aby uniknąć spotkania z człowiekiem i przeczekać zagrożenie, natychmiast przemieszcza się w zaciszne miejsce, w którym oddaje się chociażby odpoczynkowi w barłogu. Nie wpadajmy w popłoch także wtedy, kiedy dzik chwilę się nam przypatruje, ponieważ wkrótce się wycofa. Największymi chojrakami są zazwyczaj młode samce, które czasami próbują się zbliżyć i intruza postraszyć swoją postawą. Na szczęście w większości jednak po prostu uciekają.

Nie panikujmy także, jeśli zdarzy się nam spotkać lochę z młodym, zwłaszcza jeśli ją zaskoczymy, a ta ostrzegawczo przystanie i na nas fuknie. Wtedy najlepiej się spokojnie oddalić, nie prowokując przy tym zwierzęcia. Jednak, jeśli zdarzy się, że to my pierwsi zauważymy dzika, spróbujmy cicho się wycofać lub dać o sobie znać i odezwać się spokojnym tonem.

Oprac. Michał Skrzypczak