Rozpoczęło się lato, czas wakacji i słodkiej beztroski dla dzieci, a dla wielu z nas upragnionego odpoczynku. Początek lata to czas intensywnych przemian w przyrodzie – jest zielono, ciepło, a natura tętni życiem. W tym okresie szczególnego znaczenia nabiera jedno drzewo. Czy domyślacie się o jakie chodzi? Tak, o lipę.

Cofnijmy się we wspomnieniach do czasów dzieciństwa, kiedy wszystko wydawało się prostsze, a my żyliśmy zgodnie z zasadą „tu i teraz”, tylko tyle i aż tyle. Jesteśmy młodzi – mamy kilka lub kilkanaście lat – a przed chwilą szkolny dzwonek ogłosił nadejście upragnionych wakacji, które spędzało się na wsi, nad jeziorem, nad morzem, w górach albo po prostu w mieście. Tym obrazom towarzyszy zieleń, a pośród niej wyróżniają się drzewa, które dają nam upragniony cień od letnim upałem. Jednym z nich jest lipa. I to o niej dzisiejsze rozważania.
Czy gdyby nie lipy, nie mielibyśmy lipca?
Tak, przynajmniej w polskim nazewnictwie, ponieważ etymologia (pochodzenie) słowa lipiec ma swoje korzenie w czasach prasłowiańskich i związana jest z cyklem przyrody, podobnie zresztą jak nazewnictwo większości nazw miesięcy w polskim kalendarzu. Siódmy miesiąc roku, uważany za ten najcieplejszy, swoją nazwę zawdzięcza kwitnącym w tym czasie lipom, choć w rzeczywistości kwitnienie przypada na przełom czerwca i lipca. Jej słodki zapach rozchodzi się na setki metrów od drzewa i jest jednym z najbardziej charakterystycznych aromatów polskiego lata. To właśnie ten moment stał się inspiracją do nadania nazwy całemu miesiącowi. Lipa to okazałe drzewo, kiedyś niezwykle ważne dla dawnych ludów, którego cień był (i nadal jest) nieoceniony, a kwitnące drzewo przyciąga roje pracowitych zapylaczy, a nas odurza charakterystycznym zapachem.
Lipa, niczym wierzba, na stałe wpisała się w polski krajobraz


Rodzaj Lipa (Tilia) należy do drzew z rodziny ślazowatych/malwowych (Malvaceae), obejmujący według różnych źródeł około 30–45 gatunków występujących naturalnie na półkuli północnej (Ameryka Północna (1), Europa i zachodnia Azja (3), Azja Wschodnia (pozostałe)).
Spośród 20 gatunków i licznych odmian lip uprawianych w Polsce, tylko dwa występują u nas naturalnie: lipa wąskolistna (Tilia cordata) i lipa szerokolistna (Tilia platyphyllos), które nieco się między sobą różnią, jeśli chodzi o wysokość, pokrój drzewa, kształt liści, owoc i zasięg oraz siedlisko występowania.
Lipa to drzewo dorodne, o gęstej i równomiernie rozłożonej koronie, potężnym pniu i silnie rozwiniętym systemie korzeniowym z głębokim korzeniem głównym oraz licznymi korzeniami bocznymi. Liście są sercowate, o drobno piłkowanych brzegach i asymetrycznej nasadzie.
Na przestrzeni wieków lipy sadzono w centrach wsi, wzdłuż dróg, alei, parków, dworów lub jako pojedyncze drzewa. W gęstych i zwartych drzewostanach jest spotykana rzadko. Nie ściga się o światło, tylko przez wiele lat pozostaje w cieniu większych od siebie drzew, jest prawdziwą mistrzynią cierpliwości. Dopiero kiedy w koronie lasu pojawia się luka, lipa gwałtownie przyspiesza wzrost i wykorzystuje swoją szansę. To jedna z najbardziej cienioznośnych rodzimych roślin drzewiastych Europy, dzięki czemu doskonale radzi sobie w naturalnych lasach liściastych.
Śmiało można rzec, że lipy są królowymi malowniczych alei, a jedna z najbardziej znanych historycznych alei lipowych w Polsce znajduje się w parku Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie, ma około 350 m długości. W Chwalęcicach pod Gorzowem Wielkopolskim, znajduje się Kolekcja Narodowa Rodzaju Tilia, która obejmuje 163 taksony.
Lipy od wieków są nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu, dlatego nie mogło ich zabraknąć również w wielkopolskich parkach krajobrazowych. Spotkamy je zarówno w naturalnych lasach grądowych, gdzie stanowią jeden z rodzimych gatunków drzew liściastych, jak i w historycznych parkach podworskich, alejach, przy kościołach czy dawnych wiejskich placach. W wielu miejscach stare lipy objęto ochroną jako pomniki przyrody. Są one cennym elementem dziedzictwa przyrodniczego oraz świadkami historii regionu i życia kolejnych pokoleń mieszkańców. Co więcej, lipy należą do drzew, które w wyjątkowy sposób łączą bogactwo przyrody z historią i kulturą Polski.
Dorodny, wieczny i wytrwały jak lipa
Lipa to długowieczne drzewo, w wyjątkowych przypadkach mogące dożyć nawet 1000 lat. W czym tkwi jej sekret? Jej strategią przetrwania jest umiejętność regeneracji. Zazwyczaj osłabione lub uszkodzone drzewa stopniowo umierają, ale dla lip nie stanowi to większego problemu. Potrafią bowiem odrodzić się ze złamanego lub ściętego pnia, wypuszczając nowe pędy zarówno z pnia, jak i z szyi korzeniowej. Szacuje się, że nawet 80–90% młodych lip powstaje właśnie z takich odrośli, a nie z nasion, dzięki czemu drzewa mogą zachowywać ciągłość pokoleń przez wiele stuleci!
W Polsce również można spotkać kilkusetletnie osobniki, które wyróżniają się dodatkowo ogromnym obwodem. Takim przykładem była słynna lipa z Cielętnik (woj. śląskie) powalona przez orkan w 2017 roku. Okaz ten liczyły 530 lat, osiągnął 28 m wysokości i miał około 1105 cm obwodu, W rzeczywistości był drzewem powstałym w wyniku zrośnięcia ze sobą kilkunastu mniejszych drzew (według niektórych źródeł nawet 18!), posadzonych w tzw. bukiecie parkowym. Porównywalnie duże drzewo rośnie na parkingu przy siedzibie Nadleśnictwa Kliniska niedaleko Goleniowa, które zrosło z czterech mniejszych drzew. Księżna Anna liczy 922 cm obwodu i należy do najgrubszych lip w Polsce.
Skarbnicą ciekawostek przyrodniczych, nie tylko o lipach, jest zbiór opowiadań przyrodniczych Wacława Adamiaka pn. „Prawdziwe krowy nie są fioletowe”.1 Zachęcamy do ich lektury!
Strażnicy i świadkowie wydarzeń
Dawniej okazałe lipy niejednokrotnie stanowiły punkt centralny danej wsi, a pod ich koronami odbywały się spotkania lokalnych społeczności. Pod ich rozłożystymi koronami odbywały się narady, rozprawy sądowe, obrzędy oraz zwykłe spotkania sąsiedzkie. Lipy dawały także cień strudzonym rolnikom i wędrowcom, tak potrzebny do odpoczynku od trudów dnia codziennego.
Z biegiem czasu znaczenie lipy nie zanikło. Lipa była ważnym symbolem w kulturze wielu ludów Europy – zarówno Słowian, jak i ludów germańskich. Jej obecność odnajdujemy również w mitologii greckiej i rzymskiej, a z czasem część tej symboliki została przejęta przez chrześcijaństwo. Przy kościołach zaczęto sadzić okazałe drzewa, pod którymi ustawiano kapliczki, odprawiano nabożeństwa i organizowano procesje. W wielu miejscowościach do dziś rosną lipy pamiętające czasy naszych pradziadków, a nawet znacznie wcześniejsze.
Drzewo, które tworzy krajobraz, nie tylko w Wielkopolsce
Trudno wyobrazić sobie Wielkopolskę bez lip, tutaj spotkamy je przy zabytkowych dworach i pałacach, w parkach wiejskich, przy kościołach, cmentarzach oraz kapliczkach. Tworzą historyczne aleje prowadzące do dawnych majątków ziemskich i są ważnym elementem krajobrazu kulturowego.
W parkach krajobrazowych województwa wielkopolskiego lipy można podziwiać zarówno jako pojedyncze pomniki przyrody, jak i całe aleje czy fragmenty dawnych założeń parkowych. Szczególnie dobrze wpisują się w krajobraz Parku Krajobrazowego im. gen. Dezyderego Chłapowskiego, gdzie od XIX wieku zadrzewienia śródpolne, aleje i przydrożne drzewa współtworzą charakterystyczny krajobraz rolniczy Wielkopolski. Nie brakuje ich również w zabytkowych parkach Lednickiego, Sierakowskiego czy Przemęckiego Parku Krajobrazowego. Często stanowią też naturalny składnik wielogatunkowych lasów liściastych.
Pracownicy ZPKWW mają swój udział w utrzymywaniu zadrzewień śródpolnych w wielkopolskim krajobrazie, w których skład wchodzą także lipy. To jedno z wielu zadań realizowanych przez Zespół Ochrony. Dbałość o zadrzewienia śródpolne i ciągi ekologiczne w wielkopolskich parkach krajobrazowych to ochrona dziedzictwa, jakim są szpalery drzew, aleje śródpolne, których funkcje są nieocenione i wielorakie. Następuje zatem poprawa pełnionej przez zadrzewania funkcji wiatrochronnej, wzbogacona zostaje różnorodność biologiczna poprzez wprowadzenie nowych rodzimych gatunków drzew oraz wzmocnienie funkcji biocenotycznej, fitomelioracyjnej oraz krajobrazowej i estetycznej.
Bogactwo bioróżnorodności i cenny mikroekosystem
Znaczenie lip znacznie wykracza jednak poza ich walory krajobrazowe. Kwitnące lipy przypominają wielkie, tętniące życiem organizmy. Rozłożyste korony zapewniają schronienie ptakom i nietoperzom, a stare, dziuplaste pnie stają się ostoją licznych gatunków owadów, grzybów i porostów. Otoczenie lip wręcz rozbrzmiewa od brzęczenia pszczół, trzmieli i dzikich zapylaczy, którym podczas kwitnienia dostarczają ogromnych ilości nektaru i pyłku – cennego źródła pokarmu. Dlatego też są jednymi z najcenniejszych rodzimych drzew miododajnych, a miód lipowy jest bardzo ceniony, zwłaszcza, że wyróżnia się niezwykłymi właściwościami. Badania pokazują, że kwiaty wydzielają nektar przez kilka dni, a jego produkcja osiąga największą intensywność około południa.

Lipa to także dom i stołówka w jednym dla jednego z najbardziej efektownych motyli nocnych Europy, należącego do rodziny zawisakowatych (Sphingidae) – nastrosza lipowca (Mimas tiliae). Rozpiętość jego skrzydeł dochodzi do 8 cm i zachwyca zmiennym ubarwieniem – od oliwkowozielonego po brunatne. Dzięki nieregularnym plamom i falistym brzegom skrzydeł doskonale wtapia się w korę drzew, przez co w ciągu dnia trudno go dostrzec. Polska nazwa gatunkowa nastrosza nie jest przypadkowa– jego gąsienice najchętniej żerują na liściach lip, zarówno lipy drobnolistnej, jak i szerokolistnej. Ponadto, żerują także na brzozach, olszach, wiązach czy dębach. Motyle te łatwo rozpoznać – mają intensywnie zielone ubarwienie z ukośnymi, jasnymi pasami po bokach ciała oraz charakterystyczny niebieskawy „róg” na końcu odwłoka, typowy dla gąsienic zawisaków. Przed przepoczwarczeniem zmieniają barwę na brunatnoszarą i schodzą na ziemię, gdzie w ściółce lub płytko pod powierzchnią gleby tworzą poczwarkę, w której zimują. Dorosłe motyle pojawiają się od maja do lipca i prowadzą nocny tryb życia. W przeciwieństwie do większości zawisaków dorosły nastrosz lipowiec nie pobiera pokarmu – jego aparat gębowy jest silnie uwsteczniony, dlatego cały okres życia imago wykorzystuje wyłącznie zapasy energii zgromadzone w stadium gąsienicy.

To tylko kilka przykładów pokazujących, że każda dojrzała lipa jest czymś znacznie więcej niż pojedynczym drzewem. To niewielki ekosystem, a jednocześnie miejsce życia wielu gatunków owadów, schronienie dla ptaków i nietoperzy oraz siedlisko porostów, mchów i grzybów. Chroniąc stare lipy, chronimy całe sieci powiązań przyrodniczych, których często nawet nie dostrzegamy.
Przeczytaj także: Posłaniec zmian
To artykuł, z którego dowiecie się więcej o skupieńcu lipowym – ciepłolubnym pluskwiaku z basenu Morza Śródziemnego, Afryki Północnej i Azji Zachodnią, który od około 10 lat skutecznie rozprzestrzenia się w Polsce. Skupieniec lipowy żeruje na różnych gatunkach z rodziny ślazowatych. Podczas zimy tworzy na pniach różnych drzew, oczywiście także na lipie, duże skupiska.
Drzewo dobrej energii i inspiracji
Lipa od wieków cieszy się sympatią ludzi, gdyż jest uważana za drzewo o dobrej energii, pozytywnie wpływające na zdrowie człowieka. To również symbol sprawiedliwości, mądrości i łagodności. Według dawnych wierzeń to drzewo święte, pod którym często składano dary dziękczynne, gdyż wierzono, że chroni przed piorunami, odstrasza złe duchy, przynosi zgodę, sprzyja rodzinie i zapewnia płodność. Z niektórymi przekazami wiąże się także Święta Lipka – miejsce nad jeziorem Dejano poświęcone Ładzie, bogini piękna i miłości. Co więcej, z czasem dawne tradycje pogańskie zostały zaadaptowane przez chrześcijaństwo, a lipa została poświęcona Maryi – jej gałązki zawieszano na obrazach, figurkach, kapliczkach poświęconych Matce Bożej.
Od wieków lipa stanowiła także inspirację dla poetów i pisarzy. Może właśnie dlatego Jan Kochanowski we fraszce „Na lipę” zapraszał pod nią swoich gości: „Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie…”. Utwór ten należy do najbardziej rozpoznawalnych w polskiej literaturze, a lipa jako dobry gospodarz, zaprasza wędrowca do odpoczynku w swoim cieniu.
W romantycznym świecie Adama Mickiewicza drzewa współtworzą obraz ojczyzny i rodzinnego domu, przywołując atmosferę bezpieczeństwa oraz wspomnień dzieciństwa. U Marii Konopnickiej lipa przypomina o pięknie rodzimej przyrody, a u Reymonta staje się nieodłącznym elementem krajobrazu polskiej wsi. Swoje miejsce znalazła także w polskiej tradycji ludowej, stanowiąc w pieśniach i przyśpiewkach miejsce spotkań zakochanych, symbol młodości, miłości i zgody. Czy właśnie dlatego, że lipa niosła ze sobą tak wiele znaczeń, nasi przodkowie nazwali od niej cały miesiąc?
Naturalna apteka naszych babć
Zapach kwitnącej lipy wielu osobom kojarzy się z dzieciństwem i kubkiem gorącej herbaty podawanej podczas przeziębienia jako środek napotny. Ze względu na swoje właściwości z kwiatów lipy przygotowywano napary, herbatki oraz syropy. Tradycja ta ma swoje naukowe uzasadnienie. Kwiaty lipy zawierają liczne substancje biologicznie czynne – flawonoidy, garbniki, kwasy fenolowe czy związki śluzowe. Współczesne badania wskazują na ich właściwości przeciwzapalne, przeciwutleniające oraz uspokajające. Analizowane są również potencjalne działania przeciwwirusowe i neuroprotekcyjne niektórych związków występujących u różnych gatunków lip, które następnie są wykorzystywane do opracowywania nowych produktów leczniczych, preparatów roślinnych oraz suplementów diety.

Szerokie wykorzystanie lipy
Drewno lipy jest miękkie, lekkie i łatwe w obróbce, dzięki czemu stanowiło ono materiał wykorzystywany dla kołysek, zabawek, instrumentów muzycznych, rzeźb, figur świętych czy ołtarzy. To właśnie z drewna lipowego wykonano znaczną część słynnego Ołtarza Wita Stwosza.
Ponadto, wyciągi z kwiatów lipy mają szerokie zastosowanie, m.in. w przemyśle kosmetycznym (szampony, odżywki do włosów, produkty przeznaczone do skóry wrażliwej). Swoje zastosowanie we włókiennictwie miało łyko lipowe, które było wykorzystywane do produkcji lin i tkanin.
To jednak tylko część możliwości tego niezwykłego drzewa. W różnych częściach świata młode liście wykorzystywano jako warzywo, nasiona jako namiastkę kawy, a nawet pozyskiwano z nich na niewielką skalę olej.
To także sprzymierzeniec przyszłości – zielony filtr powietrza. Choć lipa jest symbolem tradycji, doskonale odpowiada także na współczesne wyzwania. Coraz częściej sadzona jest w miastach jako jedno z najcenniejszych drzew alejowych. Rozłożysta korona zapewnia cień, obniża temperaturę powietrza podczas upałów, wychwytuje pyły i część zanieczyszczeń oraz poprawia jakość miejskiego środowiska.
Zatrzymaj się pod lipą na chwilę!
Latem łatwo przejść obok niej obojętnie, a wystarczy zwolnić, przystanąć w cieniu rozłożystej korony, zamknąć oczy i wsłuchać się w nieustanne brzęczenie owadów. Poczuj intensywny zapach kwiatów, chłód dający wytchnienie w upalny dzień i niezwykły spokój, który od wieków przyciągał ludzi. Jej konary i cień zapraszają, by oddać się małej chwili zapomnienia. Bo kiedy zakwitają lipy, lato osiąga swój najpiękniejszy moment.
Oprac. Natalia Marciniak-Musiał
- Adamiak, W. (2020). Prawdziwe krowy nie są fioletowe. Fundacja 750-lecia Jarocina ↩︎
