W pułapce bambinizmu

młody jeleń na zielonym tle

Nie bądź bambikiem, czyli …

Czy masz słabość do zwierząt? A może zdarzyło się, że piękno przyrody zaparło Ci dech w piersiach lub nawet posiadasz jakieś zwierzę? Jeśli odpowiedź na choć jedno z tych pytań brzmi ,,tak’’ to ten artykuł jest zdecydowanie dla Ciebie. Przyroda niejednokrotnie potrafi wprawić nas w zachwyt lub rozczulić nieznacznie, szczególnie, kiedy w grę wchodzą np. młode liski czy ledwo opuszczające gniazda małe sowy. Warto być jednak czujnym, aby z empatycznego obserwatora czy miłośnika dzikiej przyrody nie dać złapać się w pułapkę bambinizmu…

Zdjęcie przedstawia młode cielę Jelenia szlachetnego (Cervus elaphus), stojące na leśnej polanie. Zwierzę stoi z głową zwróconą w stronę obiektywu. Jest drobnej budowy, a rudy grzbiet ma pokryty białymi cętkami.
Cielę (młode) jelenia szlachetnego (Cervus elaphus) – tytułowy bohater popularnej ekranizacji dla dzieci, od której wszystko się zaczęło.

Czym jest bambinizm oraz jakie wyzwania stanowi dla ochrony przyrody?

Bambinizm jest zjawiskiem odnoszącym się do kultowej bajki o jelonku imieniem Bambi, które szczególnie w ostatniej dekadzie odgrywa coraz istotniejszą rolę w kształtowaniu sposobu postrzegania dzikiej przyrody. Charakterystyczne dla niego jest nadawanie zwierzętom ludzkich cech i emocji przy jednoczesnym odbieraniu zwierzętom prawa do ich naturalnych instynktów [1]. Problem ten niejednokrotnie podejmowany był nie tylko w kontekście ochrony przyrody, ale także przez badaczy społecznych i socjologów. Ten niepozorny z początku temat niesie za sobą ogromne konsekwencje zarówno w stosunkach społecznych, ale również względem samej natury.

Wydawać by się mogło, że wzrost empatii i uważności względem natury jest zjawiskiem pozytywnym i tak poniekąd też jest. Na czym więc polega problem? Ostatnimi laty obserwowany jest wzrost doniesień o tragicznych skutkach spotkań ludzi z dzikimi zwierzętami, które często były wynikiem nieprawidłowego zachowania w parkach narodowych i krajobrazowych, nieprzestrzegania lokalnych regulaminów, zasad bezpieczeństwa oraz romantyzowania przyrody [1].

W kontekście ochrony przyrody bambinizm może negatywnie oddziaływać na realną ocenę sytuacji np. podczas bliskich spotkań z dziką przyrodą w trakcie spaceru po lesie. Kolejnym aspektem jest wpływ tego zjawiska na kształtowanie się opinii publicznej na temat niektórych działań prowadzonych przez rozmaite jednostki z zakresu czynnej ochrony przyrody.

Na fotografii przedstawiono dzika (Sus scrofa), który stoi na skraju lasu. Zwierzę skierowane jest głową w stronę fotografa. Uszy ma uniesione do góry, ciało ma pokryte gęstą brunatną szczeciną.
Ostatnimi laty dziki (Sus scrofa) na dobre zagościły nie tylko w lesie, ale także na obrzeżach miast. Problem częstych spotkań z dzikami można zauważyć, chociażby obserwując profile lokalnych mediów na portalach społecznościowych czy reportaży telewizyjnych. Pamiętajmy jednak, że to wciąż są dzikie zwierzęta, które w bezpośrednim kontakcie mogą nam wyrządzić krzywdę, dlatego zachowanie odpowiedniego dystansu jest kluczowe dla bezpieczeństwa naszego, naszych najbliższych oraz dzikich zwierząt.

Okiem specjalisty

Jakie negatywne konsekwencje (zarówno społeczne oraz w ochronie przyrody) w przyszłości może przynieść pogłębienie zjawiska bambinizmu?

,,Bambinizm to bardzo wyidealizowane postrzeganie przyrody, do tego mocno antropomorfizujące np. zachowania zwierząt. To potencjalnie może rodzić w społeczeństwie fałszywą wizję funkcjonowania przyrody, a co za tym idzie – uniemożliwiać lub mocno komplikować działania mające na celu ochronę przyrodniczo cennych obszarów (bo np. nie pasują do sielankowej wizji bambinistów) czy gatunków (drapieżniki, padlinożercy czy inne budzące wstręt i strach grupy).” ~ Tomasz Samojlik, IBS PAN Białowieża.

Dlaczego emocjonalne podejście w stosunku do dzikiej przyrody bywa szkodliwe?

W dzisiejszych czasach nowe odkrycia naukowe z zakresu neurobiologii pokazują, iż wiele gatunków odczuwa ból, empatię, a także samoświadomość. Taki kierunek znacząco wpływa na kształtowanie współczesnego stosunku do zwierząt. Intensywny rozwój badań behawioralnych, a także refleksja na temat relacji człowiek – zwierzę stanowią oczywiście pozytywny aspekt w kontekście inicjowania zmian w prawodawstwie w kwestii ochrony zwierząt. Widoczne są także zmiany, szczególnie w młodym pokoleniu odnośnie etyki codziennego wyboru, przy jednoczesnym wzroście popularności wegetarianizmu i weganizmu. Coraz większą wagę przywiązuje się również do warunków, jakie panują w hodowlach przemysłowych oraz zwiększa się troska o dobrostan zwierząt towarzyszących [1].

Zjawiskiem, które w tej materii szczególnie przyciągnęło uwagę badaczy jest tzw. syndrom Bambiego – termin odnoszący się do sprzeciwu (emocjonalnego) wobec zabijania zwierząt, szczególnie tych, które postrzegane są jako ,,sympatyczne”, ,,słodkie” czy „puszyste[1].Co ciekawe, takie podejście z góry klasyfikuje, które zwierzęta zasługują na współczucie, a które nie.

Emocjonalne podejście w stosunku do dzikiej przyrody niesie za sobą ryzyko nie tylko zniekształconego postrzegania przyrody, ale również może mieć negatywne konsekwencje dla osób kierujących swoje działania w oparciu właśnie o emocje. Dzikie zwierzęta, które przez pewne grupy osób uznawane są za pozbawione zwierzęcych instynktów mogą stanowić dla nich niekiedy poważne zagrożenie. Z drugiej strony chęć niesienia pomocy dzikim zwierzętom bez posiadania podstawowych informacji na temat biologii danego gatunku także może skończyć się nieumyślnym skrzywdzeniem zwierzęcia. Może to odbyć się poprzez nieodpowiednie zabezpieczenie zwierzęcia lub podanie mu niewłaściwego pożywienia.

Problem nasila się rokrocznie szczególnie w sezonie letnim, kiedy to docierają kolejne informacje o turystach, którzy zbaczają ze szlaków, aby zrobić sobie zdjęcie z niedźwiedziem, notorycznie zgłaszane są również sytuacje umyślnego dokarmiania dzikich zwierząt (niestety głównie jedzeniem przeznaczonym dla ludzi). Tego typu zachowania prowadzą do utraty przez zwierzęta naturalnego lęku przed człowiekiem, co skutkuje licznymi, niebezpiecznymi incydentami [1].

Debata medialna na temat rosnącej populacji wilków (Canis lupus) trwa w przestrzeni społecznej od dłuższego czasu, bez względu jednak na to, po której ze stron się opowiadamy, należy pamiętać, że jest to gatunek dużego drapieżnika, który w bezpośrednim kontakcie może stanowić dla człowieka realne zagrożenie zdrowia a nawet życia.

Zdjęcie przedstawia wilka szarego (Canis lupus) w tle widać dno lasu pokryte zbrązowiałymi liśćmi. Wilk patrzy centralnie w obiektyw, jest w kolorach rdzawo-brunatnych z jasnymi plamami na polikach oraz klatce piersiowej.
Temat wilków (Canis lupus), ich rosnącej populacji oraz coraz częstsze spotkania oko w oko z wilkiem także powodują, że stosunek do tych drapieżników w niedługiej przyszłości także ulegnie zmianie. Warto pamiętać, że jeszcze dwadzieścia lat temu, w Polsce wilki były zagrożone wyginięciem.

W jaki sposób media dezinformują?

Z pewnością ostatnimi laty społeczeństwo tworzy swoje spojrzenie na świat przyrody poprzez media społecznościowe, takie jak: Instagram, Tik-Tok czy Facebook. Często do pogłębiania się zjawiska bambinizmu przyczyniają się właśnie media. Zabiegając o oglądalność często prezentują chwytliwe nagłówki oraz kontrowersyjne tytuły, które nie zawsze pokrywają się z prawdą. W przypadku problematyki związanej z ochroną przyrody, czy po prostu dziką przyrodą wszelkiego rodzaju nagłaśniane akcje, czy wydarzenia w ten sposób mogą prowadzić do dezinformacji.

Fotografia przedstawia Lisa rudego (Vulpes vulpes). Zwierzę zlokalizowane jest w centralnej części zdjęcia. Siedzi na kamieniu w tle widać gałęzie drzew iglastych. Lis jest koloru rudego z jasnymi polikami oraz jasnym podgardlem i podbrzuszem. Przednie jego łapy płynnie przechodzą z koloru rudego (od góry) do czarnego (od łokci do końca łap).
Lis rudy (Vulpes vulpes) jest jednym z gatunków, które dość często możemy spotkać zarówno w lesie, ale także w miastach. Z reguły takie spotkanie kończy się ucieczką ze strony tego jegomościa, natomiast w sytuacji, gdy lis nie ucieka powody mogą być dwa – lis oswoił się do obecności człowieka lub może być porażony wścieklizną.

Jak mówić o przyrodzie uczciwie i skutecznie?

W jaki sposób możemy zmienić nieco narrację? Przede wszystkim najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku oraz trzymanie się faktów. Naturalnie dobór treści prezentowanych do konkretnej grupy odbiorców stanowi jeden z kluczowych elementów odpowiadających za sukces edukacyjny. Należy zwrócić uwagę czy tematy, które chcemy poruszyć są odpowiednie np. dla dzieci w wieku przedszkolnym. Warto też pamiętać o tym, że czasami kierując się dobrem dzieci, niektóre informacje należy przekazywać z pominięciem np. drastycznych zdjęć czy szczegółowych opisów. Przy pomocy słów, które dzieci rozumieją można w sposób rzetelny, zgodny z prawdą oraz dla nich przystępny rozmawiać na praktycznie każdy temat, o ile odpowiednio się do tego przygotujemy. Natura jest piękna, ale bywa niekiedy brutalna, nie można o tym zapominać, szczególnie w trakcie spotkań i zajęć z młodymi pasjonatami przyrody.

Kolejnym ważnym elementem, który pozytywnie wpływa na skuteczność odbioru przekazywanych, treści są okoliczności ich przekazywania. Jeśli zależy nam na pokazaniu piękna natury, zależności, jakie w niej występują oraz tego, że czasem bywa bezwzględna, warto zadbać, aby miejscem spotkania był las lub park. W takiej sytuacji odbiorcy mogą na własne oczy ujrzeć elementy, schematy oraz dynamiki, które są dominujące w świecie przyrody.

Okiem specjalisty

Czy w dobie wszechobecnej sztucznej inteligencji (SI) jesteśmy w stanie skutecznie bronić się przed dezinformacją w kontekście przyrody?

Tak, jesteśmy w stanie, tylko po prostu musimy mieć wiedzę i umiejętność krytycznego patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. To powinna nam dawać szkoła. Daje nam to na przykład czytanie książek. Taką dozę krytycyzmu w spojrzeniu na świat, bo gdy się konfrontujemy po prostu z różnymi historiami, to nam daje szansę na to, żeby rozpoznawać nieprawdziwe wiadomości. ~Adam Wajrak, dziennikarz przyrodniczy.

W centralnej części zdjęcia widzimy zwiniętą żmiję zygzakowatą (Vipera berus). Wąż ten posiada charakterystyczne ubarwienie w kolorze oliwkowo-zielonym oraz ciemny wzór w kształcie zygzaka. Fotografia ukazuje lewy profil głowy tego zwierzęcia, a ono samo odpoczywa na mszystym podłożu.
Żmija zygzakowata (Vipera berus) jest przykładem gatunku, który stanowi bardzo dobry przykład, dlaczego bambinizm jest zjawiskiem negatywnym, szkodliwym oraz mającym zły wpływ na ochronę przyrody. Po dziś dzień zdarzają się incydenty celowego uśmiercania tych objętych ochroną ścisłą zwierząt, tylko dlatego, że czujemy przed nimi strach.

Jak odróżnić ,,fake newsy” od prawdziwych informacji?

Jest wiele sposobów, aby uchronić siebie i swoich bliskich przed dezinformacją. Ważne jest, aby uważnie dobierać źródła, z których czerpiemy informacje. Istotna jest także weryfikacja autorów treści, które przyswajamy. Warto zobaczyć, czy nie są oni niekiedy powiązani z organizacjami lub instytucjami, których interesy mogłyby być w konflikcie z obiektywną prawdą przyrodniczą. Jeśli nie jesteś pewien, czy informacje, do których dotarłaś/łeś są rzetelne, warto wówczas skontaktować się z najbliższym specjalistą będącym pracownikiem czy to parków krajobrazowych, narodowych, czy np. nadleśnictwa. Takie osoby powinny bez problemu zweryfikować, czy informacje, które otrzymaliście, są zgodne z prawdą, czy może warto poszukać czegoś więcej na wybrany temat.

Okiem specjalisty       

Czy istnieją pana zdaniem skuteczne metody weryfikacji treści publikowanych w mediach społecznościowych, portalach informacyjnych oraz programach telewizyjnych?

„Jeżeli nie są one podpisane, to to powinno nas od nich odrzucać. Podpisana informacja oraz opieranie się na źródłach naukowych to podstawa. Jesteśmy w stanie sobie poradzić, myślę, że jest to do zrobienia.” ~Adam Wajrak, dziennikarz przyrodniczy.

Czy specjaliści nie mają wątpliwości?

Chociaż w życiu lubimy sytuacje, które są czarno-białe, to w świecie przyrody nie zawsze można postępować w myśl tej zasady. Często jako przyrodnicy także stajemy przed dylematami, których konsekwencją niekiedy jest promowanie gatunku chronionego poprzez ograniczenie możliwości bytowania innych. Tego typu działania Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego realizuje w Nadwarciańskim Parku Krajobrazowym poprzez ogrodzenie antydrapieżnicze, które zabezpiecza łąki z gniazdami ptaków siewkowych. W pracy na rzecz ochrony przyrody zdarza się, że niektóre osobniki gatunków inwazyjnych muszą zostać odłowione ze środowiska naturalnego, aby umożliwić naszym gatunkom rodzimym optymalne warunki do bytowania i rozrodu. Przykładem takich działań jest odłów wizona amerykańskiego (Neogale vison) oraz jenota azjatyckiego (Nyctereutes procyonoides) także w Nadwarciańskim Parku Krajobrazowym. Innym razem wykaszamy gatunki roślin inwazyjnych, takie jak trojeść amerykańska (Asclepias syriaca) czy niecierpek gruczołowaty (Impatiens glandulifera), aby uniemożliwić tym niepożądanym w naturalnym środowisku „intruzom” zawiązanie nasion i dalszą ekspansję – prace na terenie Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka.

Czynnikiem warunkującym podjęcie decyzji przeprowadzenia każdego z opisanych zabiegów jest specjalistyczna wiedza naukowa z zakresu biologii poszczególnych gatunków, predykcji rozprzestrzeniania się niektórych z nich oraz lata doświadczeń pracowników bezpośrednio koordynujących te działania. Emocje są nieoderwalnym elementem debaty na temat dzikiej przyrody oraz dobrostanu zwierząt. Specjaliści niejednokrotnie podejmują trudne – z punktu widzenia osób niezwiązanych z przyrodą – decyzje na rzecz ochrony gatunków, zbiorowisk i lokalnych krajobrazów. Nikt nie jest w 100% zabezpieczony przed dezinformacją, dlatego, abyśmy nie dali się złapać w pułapkę bambinizmu, posiadana wiedza naukowa oraz zweryfikowane źródła informacji powinny stanowić trzon kształtowania się naszej opinii w tych i wielu innych aspektach naszego życia.

Specjalista ds. edukacji
Kajetan Sala

Źródła:

  1. HREHOROWICZ, Arleta, and Krzysztof KLIMASZEWSKI. „JAK STUDENCI POSTRZEGAJĄ ŚWIAT DZIKICH ZWIERZĄT I PRZYRODY? CZYLI O SYNDROMIE BAMBIEGO W POKOLENIU Z.” Transformations/Transformacje 3.126 (2025).